Miesięczne Archiwa: Sierpień 2015

Czy można zamienić paski do glukometru przepisane przez lekarza na inne?

Paskowa afera. Dwa dni temu tata Natki zaniósł receptę na paski do apteki , dzisiaj okazało się ,że takowych pasków nie ma ani w aptece ,ani w żadnej z hurtowni.

Jednym słowem klapa na całego…

Dzwonię do NFZ-u na infolinię. Czekam cierpliwie , telefon odbiera miła pani ,ale co z tego skoro nie zna odpowiedzi na nurtujące mnie pytanie ,,czy można dostać w aptece inne niż przepisane przez lekarza paski”? Dostaję numer telefonu ,ale niestety ten aktywny będzie dopiero w poniedziałek. Nie ma to jak praca w Państwowej instytucji , chociaż weekend można spędzić z rodziną , popieram to jak najbardziej. Z tego co pamiętam z własnego doświadczenia to taka możliwość istnieje ,ale musi zgadzać się limit (to już pan/pani w aptece wiedzą o co chodzi).

W końcu znajduję informację potwierdzającą moje podejrzenia ,,YUPI”- jak mówi moja córeczka ,kiedy może zjeść jakiś smakołyk. Upewniam się ,że także wyroby medyczne (do których z pewnością zaliczają się paski do glukometru) można zamieniać na podobnej zasadzie jak leki. Wyrób medyczny (czyt. paski) musi posiadać takie same właściwości i zastosowanie jak ten przepisany przez lekarza ,no tutaj chyba każdy się ze mną zgodzi ,że wszystkie paski służące do mierzenia cukru spełniają ten warunek. Myślę sobie ,,BINGO” , teraz trzeba tylko spotkać farmaceutę ,który o tym wie. 

Dzwonię do jednej z aptek. Telefon odbiera pani , sądząc po głosie młoda osoba. Przechodzę do konkretów. Mówię prosto z mostu ,że mam receptę na paski ,ale takowych nigdzie nie ma i chciałam zamienić na inne. Pani upiera się ,ze jest to niemożliwe ,że względu na limity. Proszę o podanie limitów na oba paski (chciałam zmienić na accu-cheki ), chwila milczenia w słuchawce i okazuje się ,że oba rodzaje pasków posiadają jednak ten sam limit.  BINGO myślę sobie ,ale pani nie daje za wygraną , twierdzi ,że może wymienić jedne accu cheki na inne, ale innych pasków na accu cheki nie wymieni (aha). Na zakończenie dopytuję się ,czy jeśli przyjdę w poniedziałek z informacją z NFZ-u ,że można wydać inne paski (jeśli pewne warunki są spełnione) niż przepisane to mi je wyda ? Niestety na to pytanie też nie potrafi udzielić mi odpowiedzi. SPOKO.

Nie poddaję się. Dzwonie do innej apteki. Odbiera pani o ,,starszym” głosie. Myślę , może ona wie więcej. Niestety. Znowu strzelam jak z rękawa numerami ustaw,które umożliwiają mi zamianę pasków. Pani twierdzi ,że musi się wczytać… NO SORRY, TO SĄ PODSTAWOWE WIADOMOŚCI. 

W międzyczasie dowiaduję się od taty Natki ,że w jednej z aptek do których dzwonił pani powiedziała ,że wyda inne paski. Mówię ,żeby jak najszybciej tak pojechał. Niestety pani zmieniła zdanie. No nic. 

PODDAJĘ SIĘ! Odbiję sobie w poniedziałek dzwoniąc do NFZ-u (żartuję, nie jestem taka straszna). Nagle ktoś oddzwania na mój telefon. Odbieram ,a tu pani z apteki nr.1. Okazuje się ,że rozmawiała z kierowniczką i można zamienić paski ,ale muszą one być TAŃSZE od tych przepisanych , chociaż o grosik. W innym przypadku może wydać,ale bez refundacji. SZKODA , myślę sobie , bo do tej pory to paski ,które miałam przepisane były najtańsze ,a tego nie przeskoczę. Dziękuję za informację , przepraszam za kłopot. ,,KURTURA ” musi być. Zrezygnowana już widzę oczyma wyobraźni jak muszę jechać do lekarza zmieniać receptę i cały dzień z głowy. Zamiast cieszyć się latem ,będę siedzieć z dzieckiem u lekarza. TRUDNO. 

Nagle , jak przez mgłę przypomniałam sobie ,że paski ,które mam przepisane kosztują teraz 3,77 ,a nie 3,2 .więc jest nadzieja!!! Jakieś paski muszą być tańsze. Wchodzę sobie na listę leków refundowanych ,a tu moim oczętom ukazuje się informacja ,że tańsze są ACCU CHEKI do performy , na której najbardziej mi w tej chwili zależało. Używałam tego glukometru ,ale trafił nam się egzemplarz , który krótko trzymał baterię ,więc przeszliśmy na inny. Myślę sobie , zadzwonię  znowu do ,,Młodej”  i podzielę się z nią tą miłą informację ,  ale potem szkoda mi się jej zrobiło , bo i tak wprowadziłam zamęt w jej sobotnią dniówkę. 

Jak niepocieszony polowaniem drapieżnik wybieram numer telefonu do kolejnej apteki. Odbiera mężczyzna. Mówię ,że mam receptę na paski ,których już od jakiegoś czasu nie ma w hurtowni , pan każe poczekać , informuje mnie w jakiej aptece są te paski.Odpowiadam ,że wiem , ale tam są tylko 2 opakowania. Brnę dalej. Mówię niepewnie , tym razem uznając zasadę ,że ,,pokorne cielę dwie matki ssie” ,że dowiedziałam się iż paski można zamienić. A pan  na to , no zazwyczaj nie wymieniamy pasków ,ale w takiej sytuacji to obecne mogę pani polecić paski accu cheki do performy. ,,KOCHAM PANA” -mam nadzieję ,że tylko to pomyślałam. Dziękuję jak oszalała. Dopytuję jeszcze ,czy może mają na stanie glukometr do tych pasków (bo ten mój trochę szwankuje) , pan mówi że tak. Co za PROFESJONALISTA!!! Farmaceuta z prawdziwego zdarzenia , nic mu nie trzeba podpowiadać. SZOK! Widać ,że zna się na rzeczy. Od razu wiedział co i jak. Szybko wysyłam po nowy nabytek tatę NATKI. Czekam cała w nerwach. Na szczęście wszystko dobrze się kończy. Mamy paski i glukometr.

REASUMUJĄC: można dostać inne paski niż przepisane pod warunkiem ,że  1 )zgadza się limit, 

2)cena przepisanych pasków musi być wyższa niż te , o które się staramy 

3) farmaceuta o tym wie.