Nie takie to straszne?

22:54 -cukier 176. Niby nie najlepszy ,ale i tak dobry w porównaniu do tego sprzed godziny (ponad 300). Dawno nie było takiego cukru.

Ostatnio cukry były raczej za niskie , praktycznie ciągle musiała coś dojeść ,albo dopić. Zeszłam sporo z bazy , to teraz mam ,,niespodziewajki” , ale nie miałam wyjścia, bo muszę Natkę tak prowadzić ,żeby nie przybierała na wadze ,więc nie ma miejsca na takie ciągłe podjadanie. 

Dzięki dobrym cukrom wmówiłam sobie nawet ,że nie jest tak strasznie. Jednak na wizycie u diabetologa spotkałam znajomą z córeczką , która również choruje na cukrzycę i opowiedziała mi o tym ,że jej córeczka miała bardzo duże spadki cukru , raz z utratą przytomności , innym razem była świadoma,ale miała drgawki takie jak w padaczce. Takie rozmowy szybko przypominają czym jest ta choroba i jakie niebezpieczeństwo niesie ze sobą stosowanie jedynego leku -insuliny. W tej chorobie każde niedociągnięcie jest widoczne jak na dłoni w postaci podwyższonych lub za niskich cukrów. Tyle rzeczy wpływa na cukry , rzeczy na które nie mamy żadnego wpływu ,że utrzymanie dobrych poziomów cukru graniczy z cudem. A my staram się dokonywać tego cudu. Kombinujemy jak umiemy , nie zawsze wychodzi. Na początku przeżywałam strasznie każdy zły cukier,  teraz też je przeżywam ,ale zrozumiałam ,że w tej chorobie nie można ich uniknąć bez względu na to jak się człowiek stara. 

Cieszę się ,że mam u swego boku kogoś takiego jak tata Natki. Mówi się ,że nie ma ludzi idealnych i to by się sprawdzało też u nas (i dotyczy nas obojga) ,ale mogę na niego zawsze liczyć ,no może prawie zawsze ,a przynajmniej wtedy kiedy się wykłócę. Jest z nami i stara się jak może. Przykro mi tylko ,że czasem nie rozumie mojego wiecznego zmęczenia nocnym czuwaniem. Czasem chodzę jak lunatyk. Miewam  kłopoty z pamięcią , koncentracją. Kilka dni temu pospałam sobie do woli, prawie do woli. Wstałam , zrobiłam córci śniadanko ,podałam insulinę i powiedziałam ,że mnie nie ma idę spać. Widziałam jak ją to męczy , bo jest małą gadułą. Oczywiście nawet nad ranem sen był półsnem, wybudzałam się co chwilę , ale zawsze to coś. Jak już wstałam to Natka powiedziała ,,obudził się mój susełek” -to było takie miłe , ona zawsze potrafi mnie rozśmieszyć. 

U nas ferie. Niestety dla dzieciaków śniegu brak. W piątek przed feriami byliśmy na wycieczce,dzieciaki jechały na jakieś występy i projekcję bajek, żeby zminimalizować moje koszty pani zadecydowała,że nie muszę iść na te całe przedstawienia. Pojechałam więc z nimi ,ale  zostałam na korytarzu ,piętro niżej. Zawsze to jakiś krok do przodu, w przedszkolu nie byłoby to możliwe. Bardzo szanuję nauczycielkę Nataszy . Rozumiem jej strach i doceniam to ,że stara się go przełamywać. 

Wczoraj zrobiliśmy Natce frajdę i pojechaliśmy z nią na lodowisko. Powoli uczy się jeździć na łyżwach. Była taka zadowolona, jednak  muszę zainwestować w kask. Ostatnio miała taki rowerowy ,tym razem też bym go zabrała gdybym nie zapomniała. Przeżyłam chwile grozy , ale na szczęście Natka była ostrożna ,a jak lądowała to na pupę , lub kolanko. Dzisiaj okazało się ,że jest siniak na kolanie i do tego jeszcze , co podkreśliła moja córka , dwie fioletowe kropki! A wszystko przez to ,że dali taki twardy ten lód, iż upadek grozi siniakiem z kropkami. 

00:06 Natka się poruszyła i jęknęła. Ja już cała w nerwach… Cukier 182 , mogło być lepiej ,ale to i tak lepsze niż za niski. Lekka korekta i czuwam.

 

 

 

 

 

 

 

 

2 Odpowiedzi na Nie takie to straszne?

  • ~aga-joz mówi:

    Smutno się czyta te rozważania o cukrze, ciągłe myślenie o nim, ciągłe kombinowanie. Zwłaszcza gdy ma się tak samo i tez żyje się głównie cukrzycą. A nadziei na lepsze dni brak. Pozdrawiam i łączę się w bólu- Aga

    • loona mówi:

      Nikt kto nie ma chorego na cukrzycę dziecka nie wie ile wysiłku kosztuje nas utrzymanie u dzieciaków w miarę dobrej glikemii. Super cukrów życzę Wam :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>